Czy nauczyciele to nieroby, a rodzice to “nowobogaccy ynteligenci”?
Nie znoszę internetowych “dyskusji” i w nich nie uczestniczę. Parę takich przeczytałam i powiedziałam sobie: Stop! Nie będę na to tracić czasu. Bo one są jak wydmuszki, forma ciekawa dla oka, ale w środku – pusto! Frustraci…
Czy warto być sobą, czy lepiej zrezygnować z własnego “ja”?
Podróże kształcą. Te bliskie i te dalekie. Te w głąb nieznanego lądu, jak i w głąb samego siebie. Nawet jadąc do pracy można dowiedzieć się czegoś nowego. Na przykład tego, że Bonaparte układał plany bitew w piaskownicy.…