W trosce o “przyjazny” dom. Jak zostałam gospodynią domową
Marna ze mnie gospodyni – muszę to przyznać. Nigdy nie aspirowałam do roli perfekcyjnej pani domu i nie przypuszczałam, że kiedykolwiek będzie to miało dla mnie znaczenie…Cóż, po trzydziestu pięciu latach życia, wiem, że jedyną stałą jest…