Emocje,  Książki,  Macierzyństwo,  Opinie Firlika,  Zdrowie psychiczne

“Moje emocje. Jak pokonać złość i smutek”. Recenzja

Temat emocji mocno mnie ostatnio fascynuje. Chętnie zgłębiam wszelkiego rodzaju publikacje, zachwycam się szczególnie literaturą skierowaną do dzieci, która w genialny sposób tłumaczy wszystkie skomplikowane mechanizmy. Dlatego, kiedy pojawiła się możliwość zrecenzowania zeszytu ćwiczeń Anny Pachockiej pt. “Moje emocje. Jak pokonać złość i smutek”, bardzo się ucieszyłam. I chętnie podzielę się moimi wrażeniami oraz spostrzeżeniami na temat owej publikacji.

Na pierwszy rzut oka książeczka wygląda niepozornie, ale jej wnętrze skrywa prawdziwe bogactwo. Podzielona na dwie części może być wypełniana przez dziecko samodzielnie lub wspólnie z rodzicem. Osobiście polecam drugi sposób, bo to znakomita okazja do nawiązania rozmowy, a także pogłębiania relacji. W trakcie wspólnej zabawy, kiedy panuje swobodna atmosfera, łatwiej się otworzyć – zarówno pociesze jak i rodzicielowi. Daje to niesamowite pole do eksploracji tematu, zadawania pytań, rozwijania różnych wątków. A każda uważna rozmowa procentuje, jeśli chodzi o wzmacnianie więzi i budowanie poczucia wartości dziecka.

Wspomniałam, że zeszyt ćwiczeń składa się z dwóch części. Jedna z nich poświęcona jest złości, druga zaś smutkowi. Ćwiczenia polecane są szczególnie tym dzieciom, które mają trudności z rozpoznawaniem emocji u siebie i innych. Także tym, które nie przeżywają smutku czy złości konstruktywnie, bądź mają problem z nawiązywaniem i podtrzymywaniem relacji z rówieśnikami. Ale! polecam KAŻDEMU, kto tylko ma potrzebę przyjrzeć się swoim emocjom z bliska. Bo umówmy się – nasi rodzice, dziadkowie i pradziadkowie nie mieli tej wiedzy, którą mają współcześni rodzice. Jesteśmy więc spadkobiercami wszelkich przekonań, które obowiązywały w naszych rodzinach. A najczęściej bywało tak, że marginalizowano nazbyt eksponowane emocje, postrzegając je jako brak kontroli i dyscypliny nad swoimi zachowaniami.

 

Ja sama, właściwie dzięki Synowi, zaczynam dostrzegać u siebie pewien wzór i schemat, którego zupełnie nie byłam świadoma. Dlatego bardzo chętnie przerabiam razem z nim wszystkie te książki dla dzieci o emocjach.

 

ZŁOŚĆ I SPOSOBY RADZENIA SOBIE Z NIĄ

 

W tej części znajdują się zadania dotyczące złości. Niektóre można uzupełnić w zeszycie, część z nich angażuje manualnie i przestrzennie. Pomagają one w rozpoznawaniu i nazwaniu emocji, ale też podpowiadają jak sobie z nimi radzić, kiedy zaczynają dominować.

Fajne te ćwiczenia, bo poprzez zabawę kierują strumień uwagi na to, co dzieje z dzieckiem, kiedy odczuwa złość. W kreatywny sposób zachęcają do szukania odpowiedzi na pytania: co mnie złości, co daje i zabiera złość oraz czy bycie rozłoszczonym to to samo, co bycie złym. Uczy to spojrzenia w głąb siebie i bycia w kontakcie z samym sobą, ze swoimi emocjami.

 

JAK POKONAĆ SMUTEK

 

W drugiej części dziecko odkrywa jak może sobie pomóc, kiedy odczuwa smutek. Jednym z sposobów – wydawałoby się oczywistym – jest płacz. Jak często jednak bagatelizujemy uczucia innych mówiąc “nie płacz”? To bardzo ważna informacja zwrotna dla dziecka, które odczuwa smutek. Mogę płakać! Moje emocje są ważne, mogę dać im upust. No dobrze, ale co dalej?

 

 

Można na przykład zrobić listę piosenek – kołysanek na smutki. Albo złapać rytm serca. Łapać go można wystukując każde uderzenie serca placami o blat stołu. Albo maszerując. Kiedy dziecko złapie jego rytm, smutek odejdzie, a oddech się uspokoi. Co jeszcze jest dobre na smutki? Pomaganie! Tych propozycji jest więcej i każda pozwala smutek zaakceptować, zagwarantować przestrzeń na smucenie się, ale i na konstruktywne działanie.

 

Przepracowanie tej książeczki, w swoim tempie i w dowolnej kolejności, rozbudzi większą świadomość Twojego dziecka. Zamiast uciekać od problemów i tłumić własne uczucia nauczy się je akceptować i w razie potrzeby sobie z nimi radzić.

 

“Moje emocje. Jak pokonać złość i smutek”

Autorka: Anna Pachocka

Ilustracje: Dana Maczyńska

Wydawnictwo RM

Dla dzieci od 6 r. ż. Książkę znajdziesz TUTAJ.

 

Jeśli spodobał Ci się ten post lub cenisz moją pracę tutaj na blogu, tudzież na profilach w mediach społecznościowych, możesz mi postawić wirtualną kawę. To forma podziękowania dla twórców internetowych, którą umożliwia platforma buycoffee.to. Poniżej znajdziesz przycisk, którego kliknięcie przekieruje Cię na stronę wirtualnego wsparcia. Sam_a decydujesz jaką kwotę wpłacić. Z góry dziękuję!

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *